Elektroniczne portmonetki
Już w czasie wprowadzania nowych dowodów osobistych doskonale wiedziano, że wkrótce będzie trzeba dokonać następnej wymiany - tym razem na dowód z mikroczipem. Obecni trwają prace z tym związane. Nic nie stoi na przeszkodzie, by ten chip zawierał podpis elektroniczny i portmonetkę elektroniczną. W oparciu o to rozwiązanie techniczne można zrealizować systemy informacyjne, które pozwolą rozwiązać wiele palących problemów społecznych. Jeden z pomysłów na taki program opisano w końcowej części niniejszego artykułu.
Co to jest elektroniczna portmonetka?
Karta z mikroczipem (smart card) różni się tym od starszych kart kredytowych, że zawiera układ scalony, umożliwiający przechowywanie w bezpieczny sposób nieco większej ilości informacji. Elektroniczna portmonetka (e-purse) zrealizowana na bazie takiej karty tym się różni od kart płatniczych, że informacja o dostępnej kwocie jest zapisana na karcie. Nie wymaga więc połączenia z bankiem. Napełnianie karty następuje w przystosowanych terminalach bankowych.
Płatności w sklepie polegają na zmniejszeniu kwoty dostępnych środków. Odbywa się to przy użyciu specjalnego urządzenia płatniczego. Środki są przepisywane na kartę sprzedawcy.
Więcej informacji można znaleźć na stronie kartyonline.pl.
Przykłady
Taki system wdrożono w Malezji pod nazwą GMPC (Governmevt Multi-Purpose Card). Karta z mikroczipem służy jako dowód osobisty, prawo jazdy, paszport, książeczka zdrowia i elektroniczna portmonetka! Otrzymują ją wszyscy obywatele powyżej 12 roku życia (18 z 23 milionów Malezyjczyków). Projekt uruchomiono w maju 1999 roku.
rys 1. Funkcje Malezyjskiej karty GMPC. Źródło: The Malaysian Smart Card GMPC (MyKad) White Paper.

W Europie stosowany jest standard CEPS [Common Electronic Purse Specifications, Functional Requirements, Version 6.3,September 1999,Copyright CEPSCO 1999]). Systemy tego typu wdrożono w kilku krajach. Najdłużej funkcjonuje on w Belgii. Szwedzi zamierzają w ogóle zrezygnować z tradycyjnych pieniędzy!
Nowoczesny system redystrybucji
Elektroniczna portmonetka może być wielo-walutowa (przewiduje to standard CEPS). Można to wykorzystać do bezgotówkowej dystrybucji podstawowych dóbr. Każdy producent dóbr uznanych za podstawowe (np. żywność) może płacić podatek swymi produktami. Wyglądałoby to tak, że zamiast podatku, stawia do dyspozycji pewną ilość towaru. Jego wartość zwiększa pulę do podziału. Całość jest następnie dzielona równo między wszystkich obywateli uzupełniając ich portmonetki elektroniczne. Uzyskanymi tak środkami można płacić tylko za dobra z tej puli. Za towar nie sprzedany dostawca musi zapłacić zaległy podatek.

- Producent otrzymuje zgodę na rozliczanie podatku towarem.
- Producent przekazuje do sieci handlowej towar oznaczony jako rozliczenie podatku. Do urzędu podatkowego przesyła informację o tym.
- Wartość towarów w puli jest dzielona między wszystkich obywateli (konsumentów) i można ją załadować do portmonetki elektronicznej.
- Konsumenci kupują towary. Za towary oznaczone jako rozliczenie mogą płacić z przegródki (slot) do której dostali środki z urzędu.
- Informacje o sprzedaży trafiają do urzędu podatkowego.
- Towar nie sprzedany w określonym czasie jest wycofywany z systemu. Producent musi zapłacić zaległy podatek, a konsumenci którzy nie wydatkowali pieniędzy mają odpowiednio zmniejszany stan konta.
Ten mechanizm nie zaburza wolnego rynku, tylko wprowadza de facto alternatywną walutę, powiązaną z PLN w stosunku 1:1. Za tą walutę można kupować tylko określone towary i płacić nią podatki. Jej wielką zaletą jest pełne pokrycie w towarze (odporność na manipulacje walutowe).
Wątpliwości może budzić fakt, że każdy otrzymywałby od państwa określoną kwotę gotówki za darmo. Ale teraz także znacząca część dochodu narodowego przechodzi przez skomplikowany system redystrybucji.
Proponowany system jest bardzo prosty i ma niesłychanie wiele zalet:
- System nie wprowadza żadnego przymusu (poza istniejącym obowiązkiem podatkowym). W niewielkim stopniu zaburza mechanizm wolnorynkowy, oddziałując w sposób korzystny (promuje dobra podstawowe produkcji krajowej).
- Każdy obywatel ma zapewnione minimum środków do życia. Państwo pozbywa się problemu nędzarzy i tysięcy urzędników zatrudnionych przy ich wspieraniu.
- Jest to doskonały sposób wspierania rodzin wielodzietnych. Jeśli otrzymywana w tym systemie kwota wzrosłaby do 400-500 zł, to kobiecie z 3 dzieci nie opłacało by się iść do pracy, bo za 1600-2000 można przeżyć.
- Zmieniłby się charakter pracy najemnej. Wzrost wydajności związany z postępem technicznym sprawia że rąk do pracy będzie potrzeba coraz mniej. Mając minimalny przychód pracownik nie czułby tak silnej presji ekonomicznej. Dla wielu osób i tak praca to sens życia - więc nie ma obawy, że naród się rozleniwi.
- Straciłby sens zasiłek dla bezrobotnych.
- Nowy system redystrybucji zakłada, że nawet ludzie nie zarabiający gotówki są dla społeczeństwa pożyteczni i mogą uczestniczyć w konsumpcji dóbr przez to społeczeństwo wyprodukowanych (to nie jest system zasiłków!!!).
Ten system jest całkowicie autonomiczny w tym sensie, że w pełni się bilansuje i nikt nie zarabia niczyim kosztem. Inna jest tylko w nim pozycja przedsiębiorcy i pracy najemnej. Docelowo ten rodzaj aktywności może być traktowany jako sposób uczestnictwa w sieci globalnej. Powiedzmy, że przedsiębiorca sprzedaje 20% produkcji w nowym systemie redystrybucji, a reszta przynosi mu zysk tak jak dotąd. Może dzięki temu kupić więcej towarów niż zapewnione minimum. Może kupować towary z importu lub inwestować w dowolny sposób. Włącza się w ten sposób w sieć globalną, podczas gdy przekazywanie towaru zamiast podatku ma charakter czysto lokalny.
Wdrożenie
Wdrożenie tego pomysłu niewiele kosztuje i nie niesie z sobą żadnego (!) ryzyka. Rozsądny sposób wdrożenia takiego systemu może wyglądać następująco:
- Opracowanie teoretyczne, w tym szczegółowe symulacje w różnych modelach (lokalnych i krajowych).
- Wdrożenie mechanizmu technicznego (portmonetki elektroniczne, modyfikacja systemu rozliczeń podatków).
- Opracowanie standardów rozliczeń i dopuszczenie ich stosowania lokalnie w jednej gminie.
- Zezwolenie na stosowanie w każdej gminie "na ochotnika".
- Rozszerzenie zezwolenia na cały kraj.Krok
4 może być pominięty.
opracował: Jerzy Wawro


